W Co Się Bawić
Newsletter

Przemoc w grach – bać się czy nie?

30 września 2012 napisany przez Ania

Wielu rodziców nieufnie spogląda na gry komputerowe, a teraz również na tabletowe aplikacje w rękach swoich pociech. O negatywny wpływ na rozwój dzieci i młodzieży podejrzewane są zwłaszcza produkty zawierające elementy agresji i przemocy. Czy ekspozycja na brutalne treści rzeczywiście oddziałuje negatywnie na zdrowie i zachowanie naszych dzieci? Zdania ekspertów są podzielone.

Groźne?

Choć telewizja również przepełniona jest przemocą i seksem, to jednak na gry komputerowe spadają najcięższe oskarżenia. Dlaczego? Głównie ze względu na ich interaktywny charakter.

Od najmłodszych lat dzieciaki w ramach zabawy tematycznej np. w dom albo lekarza testują nowe, nieosiągalne jeszcze dla siebie aktywności. Podobnie dzieje się, kiedy korzystają z gier i aplikacji: młodzi, nieukształtowani ludzie wcielają się w fikcyjne postacie z gier i odgrywają różne, także te nieakceptowane społecznie role. Problem powstaje, jeśli działania „na niby” zostaną wcielone w prawdziwe życie.

 

 

Dwie amerykańskie organizacje – American Academy of PediatricAmerican Academy of Child and Adolescent Psychiatry wskazują na negatywny wpływ gier komputerowych na zachowanie, odwołując się do psychologicznej teorii społecznego uczenia się Alberta Bandury. Zgodnie z tą koncepcją dzieci obserwują, naśladują a wreszcie przyjmują i internalizują obserwowane postawy.

Agresja i przemoc w grach komputerowych i innych mediach, może prowadzić nie tylko do społecznego znieczulenia, ale również do nieprzyjemnych dolegliwości: koszmarów sennych, problemów z zasypianiem, trudności w nauce i zachowań agresywnych, zwłaszcza wobec rówieśników. Niektórzy przeciwnicy gier komputerowych idą w rozważaniach o wiele dalej, uznając wirtualne zabawki za główną przyczynę skrajnie agresywnych zachowań, nawet tak poważnych jak strzelaniny, które w ostatnich latach stosunkowo często miały miejsce w szkołach krajów rozwiniętych.

Niegroźne?

W czerwcu 2010r. Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne opublikowało na łamach Przeglądu Psychologii Ogólnej specjalny raport, kwestionujący popularny pogląd o szkodliwym wpływie gier komputerowych na rozwój młodych użytkowników.

Naukowcy uzasadniają powyższą tezę kilkoma twardymi argumentami. Po pierwsze, gro badań dotyczących gier komputerowych przeprowadza się wyłącznie w oparciu o metody obserwacyjne, a te nie dają nam prawa do wnioskowania o przyczynach i skutkach, a jedynie korelacji pomiędzy poszczególnymi zmiennymi.

Kwestionowany jest również związek pomiędzy popularnością gier komputerowych a powtarzającymi się zachowaniami agresywnymi wśród młodzieży, ze szczególnym wskazaniem na tragiczne strzelaniny w amerykańskich szkołach. Naukowcy podkreślają, że przy wyciąganiu wniosków pomija się jeden z ważniejszych czynników, jakim jest wpływ cech osobowości sprawcy. Tymczasem okazuje się, że jest to element współodpowiedzialny za negatywne, antyspołeczne zachowania.

 

 

Kolejny mocny argument to amerykańskie statystyki, według których przestępczość wśród młodzieży spadła od 1996 roku. Jednocześnie popularność gier komputerowych znacznie wzrosła!

Dr Patrick Markey z Villanova University i dr Charlotte Markey z Rutgers University, przedstawili ciekawe dowody, jakoby na negatywne skutki używania brutalnych gier komputerowych narażone były przede wszystkim dzieci o specyficznym układzie cech osobowości:wysokim neurotyzmie, niskiej ugodowości i sumienności. To dość przekonujący argument. Rozważając każde zagadnienie zawsze powinniśmy mieć na uwadze szerszy kontekst.

Podsumowując:

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o wpływ gier komputerowych na rozwój dzieci i młodzieży. Tak czy owak, jest to chleb powszedni młodego pokolenia. Nas, dorosłych ta bezgraniczna miłość do rozrywki przed ekranem monitora, mobilizuje do poszukiwania informacji, czy aby na pewno jest to zajęcie bezpieczne a może raczej, co zrobić, by takim właśnie było?

Naukowcy, choć mają bardzo różne zdania odnośnie wpływu gier komputerowych na rozwój i zachowanie dzieci, zgadzają się pod jednym względem:

Rodzice mogą, a nawet powinni podejmować działania, które ograniczą ewentualny negatywny wpływ gier na zachowanie i rozwój dzieci.

Jak to zrobić?

  • Używajcie ESRB. Każdą grę komputerową, z której korzysta Wasze dziecko możecie sprawdzić na stronie ESRB. To amerykański serwis, w którym każdy produkt opisany jest pod względem obecności w nim treści o charakterze seksualnym, brutalnym itp. Jak to sprawdzić? Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę tytuł gry, a następnie zapoznać się z listą wyświetlonych obok niej określeń. Jeśli zobaczycie napis: „None”, możecie być spokojni. Kwestię pozostałych epitetów, np. „Blood”, „Violence”, każdy rodzic musi rozważyć indywidualnie.
  • Testujcie gry komputerowe razem z dziećmi i sprawdzajcie, jak Wasze latorośle reagują. Niekiedy zabawy, które na pierwszy rzut oka wyglądają na agresywne, nie mają negatywnego przekazu. Innym razem aplikacje, które dorosłym wydają się odpowiednie, wywołują u dzieci silny stres. Nasze dzieciaki źle reagują na jedną z plansz aplikacji dla maluchów. Nie ma w niej agresji, krwi czy smutnego zakończenia, a i tak wywołuje u dzieci poczucie dyskomfortu. Nie wiedzielibyśmy tego, gdyby nie fakt, że zawsze testujemy aplikacje razem z nimi, do czego i Was zachęcamy!
  • Ulokujcie komputer w takim miejscu domu, aby zawsze możliwe było sprawdzenie, z jakich produktów korzysta Wasze dziecko. Jeśli używa laptopa lub tabletu, wprowadźcie zasadę, że wolno mu bawić się aplikacjami tylko w obecności dorosłych (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Uwaga dotyczy głównie młodszych dzieci. Starsze na nasze próby kontroli zareagują agresją i wycofaniem. W ich przypadku jedynym wyjściem są częste rozmowy i troska o wzajemne zaufanie).
  • Ustalcie wspólnie, ile czasu dziecko może poświęcić na gry. Od najmłodszych lat uczcie maluchy zdrowego i racjonalnego korzystania z aplikacji. Niech wręczenie maluchowi tabletu nie będzie Waszych sposobem na chwilę świętego spokoju, bo w przyszłości nauczenie dziecka odmiennych zasad przysporzy Wam wiele problemów.  Amerykańskie Towarzystwo Pediatryczne zaleca, by nie spędzać przed ekranem (telewizora, komputera, tabletu) więcej niż 2 godziny dziennie. W przypadku maluchów czas ten powinien być jeszcze krótszy.
  • Zachęcajcie dzieci do różnorodnych aktywności. Zadbajcie o to, by Wasz maluch spędzał każdy dzień w atrakcyjny sposób. Mobilizujcie starsze dzieci do spotkań z rówieśnikami i sportu.

Gry i aplikacje mogą być przyjemną i pożyteczną i rozrywką, czy edukacją. Musimy po prostu dokonywać starannej selekcji i monitorować sposób, w jakich korzystają z nich nasze dzieci, a najlepiej używać produktów razem z nimi! Radzimy wystrzegać się gier przepełnionych przemocą i agresją. Na rynku dostępnych jest bardzo dużo aplikacji i na pewno uda nam się wybrać produkt wartościowy i pozbawiony agresji.

 




O autorze: Ania

Witajcie! Jestem psychologiem i psychoterapeutą. Od pewnego czasu stoję na straży rodzicielskiego spokoju: testuję i surowo oceniam gry i aplikacje, którymi bawią się Wasze dzieci. W wolnym czasie ogarnia mnie słabość do owczarków, Dextera Morgana i deski snowboardowej. Pozdrawiam!

Inne wpisy tego autora →

Szukasz dentysty dla dziecka?
W CO SIĘ BAWIĆ
Subiektywne spojrzenie na mobilne aplikacje dla dzieci. Testujemy za Was. Polecamy najlepsze.
Reklama
Partnerzy
Ortodoncja
Profesjonalna klinika stomatologiczna DENTestetica KRAKÓW posiada w swojej ofercie wiele usług leczenia i korekcji zębów, m.in. ortodoncję dla dzieci i dorosłych.

Dentysta Wieliczka
Gabinet stomatologiczny zlokalizowany w centrum Wieliczki. Szeroki zakres usług stomatologicznych.

Psychoterapeuta Kraków
Podejrzewasz, że Twoje dziecko nie radzi sobie z pewnymi aspektami życia (nieśmiałością, niskim poczuciem własnej wartości, słabymi osiągami w szkole)?. Psychoterapia może rozwiązać część tych problemów!

Psycholog Tarnów
przyjazny dzieciom psycholog i psychoterapeuta pomoże w każdych problemach wychowawczych.

Jak żyć i radzić sobie z NZJ?
Informacje i porady dla osób zmagających się z nieswoistym zapaleniem jelit, czyli tzw. Chorobą Leśniewskieg-Crohna
Newsletter