W Co Się Bawić
Newsletter

Kilka słów od twórców Beck and Bo. Polecamy!

7 marca 2013 napisany przez Ania

Dziś mamy przyjemność opublikować wywiad z twórcami uwielbianej przez nasze maluchy aplikacji Beck and Bo. Wszystkich entuzjastów tej pięknie ilustrowanej gry, zapraszamy do czytania.

 

 

Bardzo dziękujemy, że zgodziliście się na rozmowę z nami i czytelnikami W Co Się Bawić. Na początek powiedzcie coś o sobie.

Dziękujemy, że daliście nam możliwość zaprezentowania się! Nazywam się Elpida Voulgari i jestem współzałożycielką react-IN (www.react-in.com), interaktywnej agencji, która specjalizuje się w projektowaniu i rozwijaniu technologii multimedialnych. Zasadniczy trzon firmy tworzą: mój mąż Vagelis Katsantonis, mój brat Dionisis Voulgaris i ja. Skończyliśmy różne studia i mamy różne doświadczenie zawodowe: architektura, informatyka, rzeczywistość wirtualna i grafika. To, co nas łączy to wspólna pasja aby tworzyć cyfrowe doznania i wyzwania stymulujące naszych użytkowników. Chcemy, aby nasze aplikacje wyróżniały się  wysoką jakością i innowacyjnością.


Nasi konsultanci kochają
Beck and Bo. Jak wpadliście na pomysł tej gry?

Dzieci uczą się poprzez poszukiwanie i eksperymentowanie. Ciągle chcą próbować czegoś nowego, odkrywać powiązania i rozwiązywać problemy metodą prób i błędów. Kiedy dziecko rozwija swoje słownictwo uwielbia nazywać rzeczy i badać ich właściwości. Na tym etapie opowiadanie i odgrywanie ról może im pomóc oswoić przedmioty i umiejscowić je w kontekście.

Mając to wszystko na uwadze wymyśliliśmy Beck and Bo, gdzie dzieci mogą same tworzyć piękne animowane scenki, używając swojej własnej wyobraźni i logiki. W zróżnicowanych zabawach i zadaniach, dzieci eksperymentują z rozmaitymi przedmiotami i ich właściwościami, jednocześnie słuchając ich nazw i wydawanych dźwięków. Naszym celem było zachowanie odpowiednich proporcji nauki i zabawy, zachęcenie dzieci do kreatywnych zabaw i rozwiązywania problemów.

 

 

 Jesteśmy ciekawi ile trwa stworzenie aplikacji i jak ten proces wygląda?

Cóż, wygląda to tak, że troje ludzi gapi się w monitor komputera od 6 do 9 miesięcy… Ale tak na poważnie, Beck and Bo zajęło nam mniej więcej 9 miesięcy, licząc od pomysłu do realizacji. Ponieważ była to nasza pierwsza aplikacja, były tysiące rzeczy, których musieliśmy się nauczyć. Zarówno na poziomie technicznym jak i zupełnie nie-technicznym, włączając kwestie wydawnicze, związane z rozwijaniem narzędzi, promocją itd. Jednakże nie jesteśmy skłonni poświęcać jakości na rzecz jakichkolwiek terminów. Głęboko wierzymy, że dzieci zasługują na to, co najlepsze i czujemy się za nie odpowiedzialni.

Pozytywne jest to, że zyskaliśmy już wiele kluczowych umiejętności i wiedzy. Teraz będziemy w stanie wydawać nowe aplikacje częściej. Ja, osobiście, uwielbiam apki edukacyjne i sprawia mi radość każdy etap ich tworzenia: burze mózgów, szkice, animacje, programowanie, testy, promocja, a szczególnie uzyskiwanie wszelkich komentarzy. Nie ma lepszej nagrody ponad to, jak rodzice mówią nam, że ich dzieci bawią się naszymi apkami ucząc się jednocześnie. Zabawne, właśnie gdy pisałam to ostatnie zdanie dostałam maila: “Chcę tylko powiedzieć, że kocham Beck and Bo! Pa!” Fajne, nie?


Kto bierze udział w tworzeniu aplikacji i kto jest za co odpowiedzialny?

Obecnie jesteśmy drużyną 3-osobową. Dionisis skończył studia z zakresu inżynierii mechanicznej i ma magisterium z informatyki. Mój mąż i ja studiowaliśmy architekturę i mamy dyplom z wirtualnych środowisk. Mamy szczęście, bo nasze umiejętności i talenty się uzupełniają, a podział obowiązków jest naturalny. Dionisis i ja zajmujemy się programowaniem, natomiast Vagelis jest guru sztuki; zajmuje się projektem od strony grafiki, animacji i dźwięków.

Jesteśmy też szczęśliwymi posiadaczami rozkosznego testera wersji beta naszych aplikacji – naszego 3-letniego synka, który niezmiernie chętnie testuje i komentuje na bieżąco. Jego okrutna szczerość jest nieoceniona, gdy przychodzi nam podejmować decyzje, a niezgrabność związana z wiekiem doskonale pomaga wyłapywać wszelkie błędy! Na naszą drużynę składają się także inne słodkie dzieciaki w rozmaitym wieku, których mamy chętnie pozwalają bawić się naszymi aplikacjami.

 

 

Co jest najtrudniejsze w tworzeniu aplikacji? Dlaczego?

Jest kilka możliwych odpowiedzi na to pytanie, ale skupię się na jednym: świadomość naszej odpowiedzialności przez wrażliwą publicznością. Jesteśmy całkowicie odpowiedzialni za to jaki wpływ, choćby najmniejszy, mają nasze produkty na rozwój i uczenie się dzieci.

Młode umysły są giętkie i to czego dzieci nauczą się jako malutkie ma szansę zostać z nimi przez całe życie. Jest to coś, co traktujemy bardzo poważnie i czym kierujemy się podejmując każdusieńką decyzję w czasie tworzenia aplikacji. Np. gdy kierujemy produkt do konkretnej grupy wiekowej, musimy zrównoważyć to, co znane i to, co nowe. Chodzi o to, aby dziecko czuło się swobodnie w przestrzeni, w której ma się czegoś nauczyć, a jednocześnie stawało wobec wyzwań, uczyło się i odkrywało rzeczy nowe.

Dużo uwagi poświęcamy też grafice i jakości doznań zmysłowych, nie tylko dlatego, że są one zasadnicze w procesie uczenia ale także dlatego, że mogą mieć wpływ na wybory estetyczne w przyszłości.


Jak promujecie swoje produkty?

Mamy szczęście, że otrzymujemy dużo pozytywnych recenzji we wpływowych serwisach (takich jak W Co Się Bawić!) i na innych stronach internetowych. Kontaktujemy się także z blogerami, rodzicami i nauczycielami poprzez portale społecznościowe i grupy online. Rozdawanie aplikacji za darmo i kody promocyjne także są dobrym sposobem, aby mówiono o naszych apkach. Przekaz ustny (teraz właściwie klawiaturowy) pozostaje jedną z najskuteczniejszych strategii marketingowych.


Zarówno nasi konsultanci jak i my nie możemy się doczekać kolejnej aplikacji. Czy możecie przed nami, i naszymi czytelnikami, uchylić rąbka tajemnicy?

Dziękujemy za te ciepłe słowa! Jedyne co mogę na razie powiedzieć to to, że z naszą następną aplikacją będzie mnóstwo zabawy! Pozwólcie mi nie zdradzać nic więcej, bo niebawem wyjdzie filmik reklamowy na jej temat. Już wkrótce dowiecie się więcej!

Dziękujemy jeszcze raz za ten wywiad!


My również bardzo dziękujemy!

Wywiadu udzieliła Elpida Voulgari – współzałożycielka agencji interaktywnej react-IN.

 

Aplikację Beck and Bo możecie zainstalować, klikając w poniższy link.

Beck and Bo
Beck and Bo
Twórca: Avokiddo Ltd
Cena: 13.99 €
3.5

 




O autorze: Ania

Witajcie! Jestem psychologiem i psychoterapeutą. Od pewnego czasu stoję na straży rodzicielskiego spokoju: testuję i surowo oceniam gry i aplikacje, którymi bawią się Wasze dzieci. W wolnym czasie ogarnia mnie słabość do owczarków, Dextera Morgana i deski snowboardowej. Pozdrawiam!

Inne wpisy tego autora →

Szukasz dentysty dla dziecka?
W CO SIĘ BAWIĆ
Subiektywne spojrzenie na mobilne aplikacje dla dzieci. Testujemy za Was. Polecamy najlepsze.
Reklama
Partnerzy
Ortodoncja
Profesjonalna klinika stomatologiczna DENTestetica KRAKÓW posiada w swojej ofercie wiele usług leczenia i korekcji zębów, m.in. ortodoncję dla dzieci i dorosłych.

Dentysta Wieliczka
Gabinet stomatologiczny zlokalizowany w centrum Wieliczki. Szeroki zakres usług stomatologicznych.

Psychoterapeuta Kraków
Podejrzewasz, że Twoje dziecko nie radzi sobie z pewnymi aspektami życia (nieśmiałością, niskim poczuciem własnej wartości, słabymi osiągami w szkole)?. Psychoterapia może rozwiązać część tych problemów!

Psycholog Tarnów
przyjazny dzieciom psycholog i psychoterapeuta pomoże w każdych problemach wychowawczych.

Jak żyć i radzić sobie z NZJ?
Informacje i porady dla osób zmagających się z nieswoistym zapaleniem jelit, czyli tzw. Chorobą Leśniewskieg-Crohna
Newsletter