W Co Się Bawić
Newsletter

Nowość: Toca Builders. Pierwsza wtopa?

23 czerwca 2013 napisany przez Ania

Już dawno nie miałam okazji opisywać dla Was nowości od Toca Boca. Szweckiej firmie sporo czasu zajęło wydanie kolejnej aplikacji. Czy znów udało im się stworzyć bestseller? Zobaczmy.

 

wersja na Androida
wersja na iOSa

Toca Builders to kreatywna aplikacja dla maluchów. Bohaterami gry jest szóstka zabawnych ludzików. To zapaleni budowlańcy. Wymyślają i tworzą skomplikowane konstrukcje. Każda postać specjalizuje się w nieco innych czynnościach: Blox uwielbia upuszczać i rozbijać klocki, Cooper maluje, Jum-Jum nie wychodzi z domu bez swojego ukochanego spray’u. Działają sprawnie, ale tylko pod warunkiem bycia w drużynie.

Po włączeniu aplikacji nasze maluchy trafiają na plac budowy. Korzystając z pomocy bohaterów, mogą tworzyć dowolne konstrukcje: domki, labirynty – co tylko wpadnie im do głowy.

Moim zdaniem:

Jestem zdziwiona, ale to pierwsza apka Toca Boca z nieintuicyjną obsługą. Sporo czasu zajmuje zorientowanie się, jak działają i co robią poszczególne postacie. Kierowanie ich działaniami przysporzyło moim testerom sporo problemu. Wyzwaniem dla maluchów może okazać się plac budowy. W największym skrócie: jest duży i trudny do ogarnięcia. Dzieciakom niełatwo będzie się poruszać po tym trójwymiarowym świecie.

W aplikacjach Toca Boca grafika zawsze była oryginalna. Tym razem oryginalna jest nadal, ale moim zdaniem, utraciła swój urok. Dziwaczne postacie i ostre kolory absolutnie mnie nie przekonały.

 

 

Plusy? W jednej kwestii Toca Boca jeszcze nigdy mnie nie zawiodła – w żadnej ze szwedzkich produkcji nie znalazłam reklam czy możliwości połączenia z siecią. Tak jest i tym razem! Doceniam i cieszę się :)

Słowem podsumowania: Toca Builders mogłaby być przyjemną zabawą kształtującą kreatywność, gdyby była prostsza w obsłudze. Obecna wersja nie sprostała moim oczekiwaniom. To chyba pierwsza produkcja od Toca Boca, której nie mogę Wam polecić.

 

PLUSY:

  • brak reklam
  • brak linków do App Store’a

MINUSY:

  • trudna w obsłudze
  • mało atrakcyjna graficznie
  • brak systemu motywującego do zabawy

 




O autorze: Ania

Witajcie! Jestem psychologiem i psychoterapeutą. Od pewnego czasu stoję na straży rodzicielskiego spokoju: testuję i surowo oceniam gry i aplikacje, którymi bawią się Wasze dzieci. W wolnym czasie ogarnia mnie słabość do owczarków, Dextera Morgana i deski snowboardowej. Pozdrawiam!

Inne wpisy tego autora →

Szukasz dentysty dla dziecka?
W CO SIĘ BAWIĆ
Subiektywne spojrzenie na mobilne aplikacje dla dzieci. Testujemy za Was. Polecamy najlepsze.
Reklama
Partnerzy
Aparaty do elektroterapii od BiTMED

Gabinet psychologiczny w Krakowie dla par i małżeństw
Terapia małżeńska Kraków

Chrupnij Tygryski! Zdrowa przekąska dla dziecka
Newsletter