W Co Się Bawić
Newsletter

Moje Słowa. Czytanie globalne w wersji mobilnej?

31 października 2013 napisany przez Ania

Coraz więcej rodziców wierzy, że trening czytania można rozpocząć nawet z trzymiesięcznym dzieckiem. Podobno rozpoznawania wyrazów niemowlę uczy się równie szybko i intuicyjnie, jak mowy. Brzmi interesująco, nieprawdaż?

O co tyle hałasu?

Hałasu by nie było, gdyby nie pewien amerykański fizjoterapeuta – Glenn Doman. W latach 60. XX wieku poświęcił sporo czasu na zgłębianie tajemnic budowy i rozwoju dziecięcego mózgu. Wnioski wyciągnął. Niektóre z nich przełożył na praktykę i stworzył bijącą ostatnimi czasy rekordy popularności, metodę czytania globalnego.

 

 

Pierwszą i najważniejszą zasadą metody Domana jest traktowanie czytania jako elementu dziecięcej zabawy. Kolejną korzystanie podczas tejże zabawy, ze starannie opracowanych narzędzi – białych kartoników (o ściśle określonych wymiarach 10x60cm), na których czerwonym kolorem, drukowanymi literami, napisane są proste wyrazy. Eksponowane regularnie, w atmosferze zabawy i przyjemności, mają w błyskawicznym tempie uczyć dzieci rozpoznawania pisanych słów? Czy tak jest w rzeczywistości? A tu już, hmm… kwestia indywidualna ;)

Zainteresowanych metodą Domana odsyłam do sieci. A teraz, jeśli pozwolicie, przedstawię Wam jedną z najnowszych polskich aplikacji, która właśnie do metody Domana nawiązuje. Moje Słowa, bo ten produkt mam na myśli, to zabawa rekomendowana dla dzieci w wieku od 1 do 5 lat. Gra pozwala maluchom poznać aż 102 polskie słowa – części ciała, owoce, zwierzęta, przedmioty domowe i wiele innych.

Moje Słowa. Baw się w Kiddy Words!

cena iOS: 1,99$
wiek: 0-2, 3-4, 5-6
kategoria: edukacja
język: polski
www Kiddystarter
wersja na iOSa (iPhone, iPod touch, iPad)

 

Zabawa polega na oglądaniu i rozpoznawaniu wyrazów napisanych na wirtualnych kartonikach. „Jej wyjątkowość kryje się w scenariuszu powtórzeń i prostocie działania. Dziecko codziennie uczy się nowych słów, a powtarzające je utrwala sobie zarówno obraz słowa jak i jego wymowę – zapewniają producenci. Została skonstruowana tak, by nie rozpraszać uwagi najmłodszych nieistotnymi szczegółami – nie znajdziecie w niej obrazków, czy elementów interaktywnych.

 

 

Apka jest przejrzysta, bezpieczna i prosta w obsłudze. Może być wygodnym narzędziem stymulującym wyobraźnię, pamięć i koncentrację uwagi – pod jednym warunkiem: że dziecko się nią zainteresuje ;)

 




O autorze: Ania

Witajcie! Jestem psychologiem i psychoterapeutą. Od pewnego czasu stoję na straży rodzicielskiego spokoju: testuję i surowo oceniam gry i aplikacje, którymi bawią się Wasze dzieci. W wolnym czasie ogarnia mnie słabość do owczarków, Dextera Morgana i deski snowboardowej. Pozdrawiam!

Inne wpisy tego autora →

Szukasz dentysty dla dziecka?
W CO SIĘ BAWIĆ
Subiektywne spojrzenie na mobilne aplikacje dla dzieci. Testujemy za Was. Polecamy najlepsze.
Reklama
Partnerzy
Aparaty do elektroterapii od BiTMED

Gabinet psychologiczny w Krakowie dla par i małżeństw
Terapia małżeńska Kraków

Chrupnij Tygryski! Zdrowa przekąska dla dziecka
Newsletter