W Co Się Bawić
Newsletter

Toca Mini – nowa aplikacja od firmy Toca Boca.

28 października 2013 napisany przez Ania

Na fanpage’u firmy Toca Boca kilka dni temu pojawiła się informacja o wydaniu nowej aplikacji. Zgadnijcie, co szwedzcy producenci wymyślili tym razem.

 Toca Mini

cena iOS: 2,99$
wiek: 5-6, 7+
kategoria: kreatywne
język: -
www Toca Boca
wersja na iOSa (iPhone, iPod touch, iPad)

 

Przyznam, że widząc tytuł „Toca Mini” nastawiałam się na grę dla najmłodszych: coś w stylu starej, dobrej Toca Tea Party albo Toca Doctor. Jakież było zaskoczenie, gdy moim oczom ukazał się napis: dla dzieci w wieku od 6 do 8 lat. Ostatnimi czasy mam wrażenie, że apki od Toca Boca rosną wraz z graczami – każda kolejna przeznaczona jest dla nieco starszego grona odbiorców. Zmiana adresatów apek Toca Boca rozpoczęła się wraz z powołaniem do życia kanadyjskiego kuzyna Toca Boca – marki Sago Sago, która przejęła opiekę na dwu do pięciolatkami.

Na czym polega zabawa?

Toca Mini to zabawka kreatywna. Gracze, przy pomocy wirtualnych narzędzi, tworzą trójwymiarowe postacie. Mogą wymyślać im zabawne twarze, przebierając wśród kilkunastu rodzajów oczu, uszu, nosów, ust itp. Ludki wypada również przyodziać – najlepiej w fantazyjne, kolorowe stroje z odjazdowymi dodatkami ;) Gotowe postacie można oczywiście sfotografować. Ale ostrzegam: jeśli zechcecie zrobić im zdjęcie w stroju Adama, będą bardzo niezadowolone ;)

 

 

Jakość obsługi jest sprawą dyskusyjną. Jak na apkę od Toca Boca nie jest ani prosto, ani intuicyjnie. Moje maluchy miały sporo kłopotu z przełączaniem pomiędzy funkcjami. Złościło je również, że postacie można kolorować przeciągając palcem po ekranie w ściśle określony sposób – z dołu ku górze.

Podsumowując, kreatywnie jest, ładnie jest, ale… dawniej bywało lepiej. Nie macie wrażenia, że nowym produktom Toca Boca brakuje lekkości, która cechowała ich pierwsze aplikacje? Może i jestem surowa, ale Toca Boca przyzwyczaiła mnie do wysoko (jeśli nie najwyżej) zawieszonej poprzeczki.




O autorze: Ania

Witajcie! Jestem psychologiem i psychoterapeutą. Od pewnego czasu stoję na straży rodzicielskiego spokoju: testuję i surowo oceniam gry i aplikacje, którymi bawią się Wasze dzieci. W wolnym czasie ogarnia mnie słabość do owczarków, Dextera Morgana i deski snowboardowej. Pozdrawiam!

Inne wpisy tego autora →

Szukasz dentysty dla dziecka?
W CO SIĘ BAWIĆ
Subiektywne spojrzenie na mobilne aplikacje dla dzieci. Testujemy za Was. Polecamy najlepsze.
Reklama
Partnerzy
Aparaty do elektroterapii od BiTMED

Gabinet psychologiczny w Krakowie dla par i małżeństw
Terapia małżeńska Kraków

Chrupnij Tygryski! Zdrowa przekąska dla dziecka
Newsletter